Toasty

Dziewczyna szła wieczorem ulica i usłyszała za sobą kroki.
Obejrzała się, zobaczyła przystojnego chłopaka.
Obejrzała się drugi raz, chłopak wciąż szedł za nią.
Uznała, ze warto na niego poczekać.
Obejrzała się po raz trzeci chłopaka już nie było.
Wypijmy za to, by pracownicy kanalizacji miejskiej
nie zapominali zamykać studzienek!
Wypijmy za nasze dzieci,
żeby nie musiały marnować sobie życia na głupich przyjęciach.
Chciałbym wznieść toast za wszystkich idealistów,
który myślą, że ponieważ róża pachnie lepiej,
to na zupę też nadaje się bardziej niż kapusta!
ZA oziębłych - żeby ich piwo rozgrzało, za skłóconych - żeby pojednało,
za zmęczonych - żeby orze?wiło, za smutnych - żeby rozbawiło,
za obżartych - by im się łatwiej trawiło…
i za nas wszystkich tutaj zgromadzonych, którym nic nie brakuje.
Kobieta jest potrzebna mężczy?nie jak okrętowi kotwica.
Wypijmy wiec za krążownik Aurora, który miał tych kotwic cztery!
Była noc. Księżyc i cisza. On i Ona.
On powiedział
-Tak?
Ona powiedziała
-Nie.
Minęły lata. I znów noc, księżyc i cisza. On i Ona.
Ona powiedziała
-Tak?
On powiedział
-Tak.
Ale lata już były nie te.
Wypijmy za to, byśmy wszystko w życiu robili w porę!
Klarowne piwo i kolor słomkowy,
to raj w gębie i humor dla głowy.
Morda się śmieje, gdy piwo się leje.
Piwo to rodzaj nijaki, to napój pod szaszłyk i flaki.
Gdy obniża ci się krzywa, napij się dobrego piwa.
Niech się piwo leje z nieba, bo humoru nam potrzeba.
Piwo z Tobą, piwo wszędzie, nie porzuci, zawsze będzie.
Jeśli chcesz bym z Tobą był, wiedz że piwo będę pił.
Chcesz być piękny i być młody wypij piwo dla pogody.
Kac przychodzi i odchodzi, piwko nigdy nie zawodzi.
Od pieluchy aż po grób, zawsze piwko sobie kup.
Za tych, którzy nie mogą.
No to po szklanie i na rusztowanie.
Jabol smaczny, jabol zdrowy, jabol napój owocowy.