Nie było Cię przy mnie gdy tego chciałam,
Nie było Cię przy gdy cicho płakałam,
Nie było Cię, choc ja nadal uważam, że jesteś przy mnie…
Nie było Cię przy gdy cicho płakałam,
Nie było Cię, choc ja nadal uważam, że jesteś przy mnie…
Och! Jak ja za Tobą tęsknię, tak mi Ciebie brakuje!
Chce przytulić Twoją główkę, czuć Twój nosek, oczy, uszka!
Och, gdzie jesteś? No chodź już!
Kładź się, bo nie zasnę sama”
Poduszka
Chce przytulić Twoją główkę, czuć Twój nosek, oczy, uszka!
Och, gdzie jesteś? No chodź już!
Kładź się, bo nie zasnę sama”
Poduszka
Jak przetrwać rozłąkę,tyle długich dni
czy jest jakiś sposób? proszę pomóż mi
nie każ mi czekać,bądź ze mną we śnie
a wtedy powiem… że Kocham Cię
czy jest jakiś sposób? proszę pomóż mi
nie każ mi czekać,bądź ze mną we śnie
a wtedy powiem… że Kocham Cię
Późno już i gwiazdy migocą,
ksieżyc się świeci jak zwykle nocą
o północy czasem zły sen mnie zrywa,
bo to że tęsknię wcale nie ukrywam
Zeby spać jednak słodko na miękkiej podusi,
przytul mnie kochanie i daj buzi
dotknij mnie ustami… już Twój oddech czuję
tego właśnie teraz kotku potrzebuję
ksieżyc się świeci jak zwykle nocą
o północy czasem zły sen mnie zrywa,
bo to że tęsknię wcale nie ukrywam
Zeby spać jednak słodko na miękkiej podusi,
przytul mnie kochanie i daj buzi
dotknij mnie ustami… już Twój oddech czuję
tego właśnie teraz kotku potrzebuję
Tęsknota rozdziera mi duszę
wiem że jesteś, ale czemu aż tak daleko…
czemu muszę Cię kochać na odległość?
Tak bardzo bym chciał mieć Cię tylko przy sobie,
nic więcej…
wystarczyłaby Twoja obecnośc,
aby uszczęśliwić moje serce.
Pozostało tylko czekanie…
wiem że jesteś, ale czemu aż tak daleko…
czemu muszę Cię kochać na odległość?
Tak bardzo bym chciał mieć Cię tylko przy sobie,
nic więcej…
wystarczyłaby Twoja obecnośc,
aby uszczęśliwić moje serce.
Pozostało tylko czekanie…
Chce ci napisać, co u mnie słychać,
że tak mi ciężko bez Ciebie oddychać.
Samotne noce i dni takie szare,
co bym nie robiła o Tobie myślę stale.
Nie mogę spać, nie mogę jeść,
w krainie wspomnień zamykam się
i wciąż Cię widzę jakbyś Tu był,
choć ty tak daleko.
Pisze, bo tęsknię szalenie,
w tych paru słowach me ukojenie,
wśród nocnej ciszy słyszę Twój szept,
który do snu utula mnie,,,
że tak mi ciężko bez Ciebie oddychać.
Samotne noce i dni takie szare,
co bym nie robiła o Tobie myślę stale.
Nie mogę spać, nie mogę jeść,
w krainie wspomnień zamykam się
i wciąż Cię widzę jakbyś Tu był,
choć ty tak daleko.
Pisze, bo tęsknię szalenie,
w tych paru słowach me ukojenie,
wśród nocnej ciszy słyszę Twój szept,
który do snu utula mnie,,,
Nie chcę już zakrętów dróg i morza łez,
tylko pozwól mi dotykiem drżącym
dłonie Nasze spleść.
Nie chcę już niewiary i udręki snu,
Pozwól tylko czuć, jak przy mnie chwilkę
stoisz znów. Nic nie boli tak jak życie,
może nic nie boli Cię, ale moje serce pęka,
bo przy mnie nie ma Cię…
Co takiego się stało?
Chyba spełnił się mój najgorszy sen!
Mówiłeś: “Jesteś jedyną, Kocham Cię!”
Może kiedyś nadejdzie dzień i znów usłyszę
KOCHAM CIĘ…
tylko pozwól mi dotykiem drżącym
dłonie Nasze spleść.
Nie chcę już niewiary i udręki snu,
Pozwól tylko czuć, jak przy mnie chwilkę
stoisz znów. Nic nie boli tak jak życie,
może nic nie boli Cię, ale moje serce pęka,
bo przy mnie nie ma Cię…
Co takiego się stało?
Chyba spełnił się mój najgorszy sen!
Mówiłeś: “Jesteś jedyną, Kocham Cię!”
Może kiedyś nadejdzie dzień i znów usłyszę
KOCHAM CIĘ…
Niby jesteś ze mną…
Niby kochasz mnie…
Niby tęsknisz za mną…
Czemu tak traktujesz mnie!!
Mówiąc “kocham Cię” ranisz serce me..;
Niby kochasz mnie…
Niby tęsknisz za mną…
Czemu tak traktujesz mnie!!
Mówiąc “kocham Cię” ranisz serce me..;
Żadnych wiadomości…
Krótkie na gadu rozmowy…
Taki jest Twój sposób tymczasowy,
Szczerze mówiąc to wiele zrobić nie mogę,
Bo co bym nie zrobiła…
I tak wybiorę nie właściwą drogę…
Może jakoś nam się uda…
Pewnie zdala od siebie…
Lecz uwierz kochany, pewnie spotkamy się w niebie…
Krótkie na gadu rozmowy…
Taki jest Twój sposób tymczasowy,
Szczerze mówiąc to wiele zrobić nie mogę,
Bo co bym nie zrobiła…
I tak wybiorę nie właściwą drogę…
Może jakoś nam się uda…
Pewnie zdala od siebie…
Lecz uwierz kochany, pewnie spotkamy się w niebie…


